Archiwa kategorii: Bez kategorii

3 x M – czyli M jak Miłość

Witajcie.

Dziś wpis dla mnie szczególny :).

A to za sprawą tego, że chciałabym wam pokazać  cudowną Rodzinę, z która mogłam się spotkać jakiś czas temu.

Malwina – wspaniała matka i żona 🙂 jest założycielką najlepszego bloga parentingowego w Polsce. Mowa oczywiście o Bakusiowo.pl.  W wolnej chwili zapraszam was do polubienia i czytania Jej wspaniałych treści, które nie tylko bawią ale i dają nadzieję, na to, że nie jesteśmy same w zwariowanym świecie Matek i Dzieci :).

www.bakusiowo.pl, www.facebook.com/bakusiowo

Nasze spotkanie było od samego początku pewne. Ale jak to bywa w przypadku dwóch zapracowanych kobiet, wciąż brakowało nam czasu na ustalenie wspólnego – odpowiadającego obu stronom terminu.

I tak oto, pół roku później – czyli jak z bicza strzelił 🙂 umówiłyśmy się na spotkanie. Nie mogło być inaczej – jak spotkanie w terminie, który dla wszystkich innych ludzi, jest wolny od pracy :). Ale stało się!!! Zapakowała Męża i Synka,  i spod Warszawy wprost do mej ukochanej Jeleniej Góry.
I cóż mam powiedzieć?
Pierwsze spojrzenie, szybki ogląd sytuacji i ich Trójki- i już wiedziałam że energia ta sama i półkula odpowiadająca za postrzeganie świata – również podobna :).
Oh nie wspomniałam o tym, że Malwina przyjechała do mnie po porady fotograficzne, gdyż prowadząc swój blog – musi trzymać i trzyma! najwyższy możliwy  poziom.
Ale oczywiście, nie mogłam Jej darować i zaproponowałam kilka ujęć w plenerze – na przełamanie lodów :).

Kiedy jednak zaprosiłam ich do domu, celem przymiarki stylizacji – Mati- synek Malwiny- zaczął płakać. Myślę sobie – oho – może wcale nie być tak prosto :). Lekko marudny, niezainteresowany nową ciocią – ba, nie zainteresowany nawet sesją :). Ale jak wiadomo, zimną krew zachowuje do końca. Więc szybko, szybko – przebieranki i w plener czas.

Tam ponowne popłakiwanie i delikatnie mówiąc stękanie :). Nic to myślę – czas na przestawienie – SHOW must go on !:).

Wzięłam Matiego na stronę – szybkie pogadanki  i pertraktacje. Później jedna zabawa , druga i po całych  5 minutach przyjazdu w plener, był już cały MÓJ :).
Jego zaangażowanie przeszło me najśmielsze oczekiwania – choć model to istnie wymagający. Szybszy od wiatru rzec można :).

Udało się jednak. Efekty mojej pracy możecie obejrzeć poniżej. Muszę przyznać, że uwielbiam ten stan porozumienia z małymi Modelami – gdy Rodzice otwierają szeroko oczy i pytają – co mu powiedziałaś, że tak współpracuje? :).  Do dziś dnia, nikt nie zna naszych wspólnych tajemnic. I tak już pozostanie :).

Po udanej sesji – udałyśmy się z Malwiną na indywidualne szkolenie. Zgłębiałyśmy tajniki Photoshopa – po to, by odnaleźć, nowy fajny klimat zdjęć.

W trakcie postprodukcji – w tarasowym jesiennym słońcu – rozmawiałyśmy również o pracy, mężach, dzieciach i oczywiście o tym, jak ergonomicznie i z radością dla naszych rodzin to wszystko połączyć :). Choć mamy dwa różne zawody – problemy i radości jak się okazało te same :). Jedno jest pewne – to będzie znajomość na lata.

Już teraz mogę zacząć odliczać dni, do naszych odwiedzin u tej wspaniałej Rodziny. Oczywiście nagadać się nie mogłyśmy :). I o dziwo – nasi mężowie i nasze dzieci, również znaleźli wspólny język – ku uciesze nas samych :).

Zapraszam was do obejrzenia sesji Malwiny, Maćka i Matiego – 3 x M 🙂

Pozdrawiam Monika  🙂

P.S
Malwinko – dziękuje za tą możliwość i za wspólny czas :*

Do zobaczenia :*

 

b-6

b-1

b-9

b-13

b-2

b-11

b-4

b-12

b-8

b-5

tiff-1-2

b-3

tiff-16

b-16

b-17

b-15

b-14

 

 

 

 

 

 

Pomoc dla Tomka

web-1-4

Kiedy ich widzę serce przestaje mi na chwile bić… Pamiętam go – pamiętam …. ze szkolnego korytarza – gdzie wciąż mnie mija z szerokim uśmiechem pozdrawiając wszystkich.

Dziś Tomek to mąż i Ojciec trzyletniego Tymonka.  Mój wzrok wędruje do wtulonego w nogę syna. Przyglądam się małemu chłopcu,  który patrzy w górę z uśmiechem  i z szeroko otwartymi najpiękniejszymi niebieskimi oczkami, jakie kiedykolwiek widziałam. I w tej właśnie chwili – wiem – po prostu już wiem…całym światem małego chłopca jest jego Ojciec- jedyny, najlepszy, wyjątkowy…..

Tomek 32 lata- od 2012 roku walczy z nowotworem.

Historia Tomka jest dla mnie ucieleśnieniem walki , wielkiej siły, ale przede wszystkim przeogromnej miłości. W 2012 roku zdiagnozowano u niego  w prawej nodze nowotwór – „mięsak maziówkowy” . Od tego czasu Tomek przeszedł 5 operacji w której usunięto zmiany w prawym udzie, w prawej pachwinie, w lewej nerce, a także w obydwu  płucach.  W dniu dzisiejszym Tomek wciąż walczy, nie poddając się ani na minutę. Między chemiami, które go osłabiają, realizuje swe największe pasje. Wciaż masterkuje wraz z synem – tworząc piękne i unikatowe rzeczy z drewna. Nigdy nie prosi o pomoc. Rozmawiając z nim – nie ma się kompletnie wrażenia, że jest bardzo chory. Że toczy bitwę nie tylko o siebie – ale i o swoją rodzinę.

Uśmiecham się do nich. Tymek- maleńki człowiek stojący przy Ojcu  patrzy na mnie z łobuzerskim, ale i przekochanym  uśmiechem. Ich miłość czuje na sobie – mam gęsią skórkę – bo przecież też mam dzieci. Bo nawet nie zdaję sobie sprawy, co oni czują, w obliczu tak ciężkiej choroby. Jak każda chwila jest dla nich ważna, jak drogocenna.  Tomek „jest jedynym, co Tymkowi do szczęścia potrzebne”

Kiedy słucham Tomka,  gdy opowiada o swej chorobie, nie widzę strachu, nie widzę niczego poza prze ogromem siły i spokoju. „ Będzie dobrze” – mówi. Jeśli mam na coś wpływ, robię to-  jeśli nie, idę z prądem. Widzę jak ta zwykła mądrość odbija piętno na mnie. Jak szumi mi w uszach. Muszę, chcę i pomogę. Pragnę w te niebieskie duże oczka małego chłopca, wlać dodatkową nadzieję, dodatkowy czas, który im pozostał. Razem… bo to czego tak bardzo pragną – to być po prostu razem. Tymek z Ojcem ma jeszcze wiele pragnień, wiele marzeń i choć nie mam takiej mocy, to mogę odrobinę się przyczynić do tego, by ich życie, przez chwile było beztroskie.

Stojąc dziś przed Wami- jako zdrowa matka dwójki dzieci, jako spełniona żona, kobieta i fotografka- widząca codziennie uśmiechnięte buźk i- proszę Was o pomoc dla małego Tymka. Pomóżmy mu spełnić jego największe marzenia- pomóżmy mu być jak najdłużej z Tatą. Tomka wesprzyjmy w  Jego walce. Niech wie, że stoi za nim rzesza. Niech będzie dla nas powodem do refleksji – motorem do działania i do lepszego życia. ..

Wszystkich chętnych do pomocy Zapraszam na zrzutka.pl :

https://zrzutka.pl/955c4a

web-1-9

web-1-5

web-1-7

web-1-6

web-1-8